Pierwsze kroki

Pierwsze kroki

Żeby wziąć kredyt budowlany trzeba pamiętać o wielu rzeczach. Nie jest to taka prosta sprawa, jak początkowo mogłoby się wydawać. Co prawda kredyt budowlany nie różni się jakoś specjalnie od kredytów na kupno mieszkania. Jednak trzeba przyznać, że jest bardziej problematyczny. Czeka nas bowiem dostarczanie o wiele większej ilości dokumentów. A i ofert nie ma aż tak dużo. Pierwsza trudność zaczyna się jeszcze przed samym staraniem się o kredyt budowlany. Trzeba bowiem wiedzieć, że już na wejściu musimy mieć kupioną działkę pod budowę. Bez niej nic nie osiągniemy. Ponadto, ważne jest, przynajmniej z punktu widzenia banku, na co zostaną przeznaczone wszystkie pieniądze z kredytu. Właśnie z tego powodu każdy kredytobiorca jest przez bank, z braku lepszego słowa, proszony o dostarczenie różnych dokumentów. Należą do nich kosztorys i harmonogram budowy. Pozwolenie na budowę (właśnie dlatego konieczne jest posiadanie działki na wejściu), dziennik budowy oraz niektóre strony z projektu budowlanego. Tutaj mała przestroga. Nad kosztorysem trzeba się naprawdę dobrze zastanowić, bo jeśli podamy jakieś nierozsądne ceny, możemy mieć problem z uzyskaniem kredytu budowlanego. Poza tym bank może nas poprosić o jeszcze jedną rzecz. Jest nią operat szacunkowy. Co to takiego? Jest to oczywiście dokument pokazujący wartość przyszłego domu. To właśnie to zdecyduje o całej wysokości hipoteki. A jest ona z reguły ustalana na podstawie stosunku wysokości kredytu do wyceny naszych przyszłych czterech kątów. Pamiętajmy, że im jest ona wyższa, tym całe oprocentowanie kredytu będzie niższe. Dobrze jest więc poprosić naszego rzeczoznawcę o pewne drobne naciągnięcia. Nie można jednak z nimi przesadzać, bo bank i tak będzie wszystko sprawdzał na własną rękę. Pamiętajmy też o tym, żeby nie liczyć, że bank da nam dokładnie taką sumę pieniędzy, jaką będziemy wnioskować. Suma będzie podzielona na tak zwane transze, czyli części. Każdą transzę będziemy otrzymywać po ukończeniu jakiejś częściej budowy. Poza tym zanim bank ją nam w ogóle wypłaci wyśle na nasz teren budowy specjalnego inspektora, który potwierdzi, że faktycznie dana część budowy jest skończona. Jakiekolwiek oszustwa są tu więc całkowicie niemożliwe.

[Głosów:1    Średnia:5/5]